Z imprezy na imprezę, czasem lepiej czasem gorzej, a tu niespodzianka. Na jednym z takich spotkań poznałem osobę która żyje z fotografii. Z racji tego, że jak do tej pory nie znałem żadnych profesjonalnych fotografów, (poza znajomym z liceum, który jednak traktuje to jako hobby). Po dłuższej rozmowie jakoś straciłem grunt pod nogami. Jeszcze sporo mi brakuje do nazywania siebie fotografem. Po chwili Ela (tak się nazywa ów pani fotograf) zrozumiała, że ja jestem początkującym i zaserwowała mi garść porad oraz rzeczy na które powinienem zwrócić uwagę. Szczerze i z całym szacunkiem, ale nie udało mi się zapamiętać połowy rzeczy które usłyszałem. Czytaj dalej »
Street foto i robienie zdjęć w wiele osób
Poranek, za oknem ciemno. Telefon. W telefonie głos „Hej, śpisz?!”. Starając się skojarzyć co, gdzie i jak, w słuchawce słyszę głos znajomego, który nie jest zachwycony moją postawą. Całość trwa nie dłużej niż kilka sekund, po czym dotarło do mnie, że miałem robić zdjęcia wschodu słońca. Nie zwlekając więc więcej, szybko się zebrałem i poszedłem w ustalone miejsce. W drodze tam, dostaję kolejny telefon. Znowu ten sam znajomy. Czytaj dalej »
Przetłumaczenie szablonu
Nie jest to jednak wpis o fotografii, ale udało mi się przetłumaczyć (w większości) tą skórkę. Teraz angielskie wtrącenia nie będą straszyć nikogo odwiedzającego stronę
Sesja zdjęciowa, obserwacje, wrażenia i wnioski
Ostatnimi czasy coraz chętniej chwytam za aparat i ruszam w miasto, pomimo pracy, uczelni jeszcze jakoś znajduję czas, aby polatać po mieście. Z racji tego, że w planach miałem wolny weekend postanowiłem wybrać się spotkać się ze znajomym, który wkręcił mnie w fotografowanie. Czytaj dalej »
Zenit TTL
Ostatnimi czasy w moje rączki wpadł stareńki Zenit TTL. Z racji tego, że darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, z uśmiechem na twarzy zacząłem „obczajać” to „maleństwo”. Swoją drogą przez swoją wagę aparat zdaje się być wykonany jakby to był model pancerny
Nie tracąc więcej czasu szybciutko przejrzałem co i jak i wynikł jeden problem. Pierwszy zdiagnozowany problem to trochę zacinający się naciąg. Po dogłębnej analizie przeprowadzonej przez kolegę, który posiadał kilka zenitów, wynikł drugi problem. Aparat ma problemy z niskimi czasami naświetlania. Jednak dowiedziałem się, że wystarczy podokręcać śrubki i ponaciągać sprężynki . Obiecał się tym zająć. Teraz wystarczy tylko poczekać, aż aparat zostanie doprowadzony do stanu używalności i można będzie zacząć go używać.
Początek blogowania
Witam na lfg.net.pl
Na blogu będę opisywać swoje doświadczenia związane z tym pasjonującym tematem, jakimi są grafika (pojmowana w szerokim znaczeniu i z przymrużeniem oka) oraz fotografia. Postaram się zamieszczać tutaj także jakieś praktyczne porady. Mam nadzieję, że nie zabraknie mi chęci na tworzenie wpisów. Nie pozostaje mi nic innego, jak trzymać za siebie kciuki i życzyć sobie wytrwałości, a czytelnikom (znajdą się tacy?) wyrozumiałości oraz cierpliwości. Zatem blogowanie czas zacząć!